:: Moje myśli niepukładane...

:: księga gości

2011
lipiec
2010
październik
lipiec
2009
czerwiec
marzec
2008
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
luty
styczeń
2007
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
2004
listopad
październik
sierpień
maj
kwiecień
styczeń
2003
listopad
wrzesień
sierpień
czerwiec
luty
2002
listopad



21:41:53 2011-07-20

dziś
Jest jakby jej nie było,
taka cicha, nikła iskierka...
Pojawia się i za chwile znika...
taka bezinteresownie cierpliwa...

Ciągłe czekanie, proszenie...
Aż dziw, że trwa tak długo w swym kształcie...
Teraz odziana w siłę życia nowego,
wstaje, upada, śmieje się i płacze...

Już nie wiem gdzie źródło jej się ukryło,
Czy to wciąż ona, czy to rutyna?
Czy chcieć to zawsze móc Drogi mój Miły?
Oby tak było, bo brak mi siły...


skomentuj (0)